Czy ząb jak nie boli to zawsze jest zdrowy?

„Skoro mnie nie boli, to znaczy, że ząb jest zdrowy, prawda❓
No właśnie… nie do końca. To jeden z największych mitów, z jakimi mierzymy się w gabinecie. Odpowiedź na pytanie, czy każdy zepsuty ząb boli, brzmi: Zdecydowanie nie 🚫!
🔹 Próchnica to mistrzyni kamuflażu 🤫. Często rozwija się powoli, zajmując twarde tkanki zęba, które nie są unerwione. Możesz mieć sporą ubytek, o którym dowiesz się dopiero… gdy zobaczysz go w lustrze lub gdy „pójdzie” dalej 👩‍🔬.
🔹 Ząb, który przeszedł proces obumarcia miazgi, przestaje reagować na bodźce ☠️. Nie boli na zimne czy słodkie, ale w środku może toczyć się stan zapalny, który po cichu niszczy kość.
🔹 Stare, nieszczelne plomby to idealne miejsce dla bakterii. Pod spodem może dziać się sporo, a Ty poczujesz to dopiero wtedy, gdy sprawa stanie się poważna 🤭.
💡 Jaki z tego wniosek❓
Ból to zazwyczaj ostatni dzwonek i sygnał alarmowy od organizmu, że proces destrukcji dotarł już bardzo głęboko. Czekanie na ból to często proszenie się o leczenie kanałowe zamiast zwykłego wypełnienia. W Hollydent wyznajemy zasadę: lepiej zapobiegać i przeglądać, niż ratować w locie! Regularne przeglądy pozwalają nam wyłapać „ukrytych graczy”, zanim zepsują Ci humor (i portfel) 💸.